Indie północne Nepal i Goa Orientalna mozaika - Książki Medyczne - Najtańsza Księgarnia Medyczna
img
img

Indie północne Nepal i Goa Orientalna mozaika

  • Dostępność: Brak
  • Wydawca: Helion

Tytuł: Indie północne Nepal i Goa Orientalna mozaika

Autor: Praca zbiorowa

Rok: 2017

Format: 12.3x17.5

Stron: 976

ISBN: 9788363465148

Indie północne, zajmujące sporą część terytorium Azji Południowej, fascynują przybyszów nieskończonością. Nepal zaś to prawdziwa mekka himalaistów, słynie ze znakomitych szlaków turystycznych, na których można cieszyć się pięknem natury. Goa to najmilszy stan Indii z rajskimi plażami i złotym piaskiem.



Tygodnik Angora Ł. Azik, 13/08/2009
Jest niepodważalną prawdą, że kto raz poczuje zapach Indii, staje się od niego uzależnionym do końca swych dni. A nie zawsze jest to zapach wonny, przyjemny. Indie są jedną z tych destynacji trampów i globtroterów, które kuszą nieprawdopodobną egzotyką i równie fascynującymi cenami. Za kilka dolarów można bowiem przeżyć tu przygodę życia, jeśli będzie się miało łut szczęścia i pod dostatkiem czasu.
Obszerny, bodaj najobszerniejszy przewodnik po Indiach Północnych ukazał się w krakowskich ",Bezdrożach",. Publikacja obejmuje także Nepal, obowiązkowy adres dla wszystkich, którzy chcą ujrzeć dach świata. Napisana przez czworo autorów zawiera siedem szczegółowo opisanych tras, uwzględniających wszelkie możliwe atrakcje i niespodzianki. Jedną z nich jest obliczony na dwa miesiące wędrówki szlak indyjskimi - nomen omen - bezdrożami. A ponieważ wszystko zaczyna się w Delhi, po poznaniu - z grubsza - stolicy czytelnik zagłębia się w bezdenną indyjską prowincję, telepiąc się kolorowymi lokalnymi autobusami, wypatrując stacji z okien wagonu IV klasy, śpiąc w podejrzanych hotelikach, zawsze otoczony natarczywą życzliwością. Wędrówka gwarantuje za to nieznane przeżycia, zwiedzanie radżpuckich twierdz, oglądanie zachodów i wschodów słońca nad pustynią Thar, którą można zjeździć na grzbiecie wielbłąda. Wzruszy nas majestat radżasthańskich świątyń i tłumne pielgrzymki do świątyń, o których czytaliśmy w Mahabharacie i które milkną w modlitwie nad rzeką Śipra. Czy mogą nas zadziwić afgańskie meczety i pałace w Mandu, oddające i dziś wrażenie, jak wielką musiała być stolica niepodległego a zapomnianego już królestwa? Możemy w regionie zwiedzać muzea, buddyjskie stupy, ślady nieistniejących już państw, rezerwaty tygrysów i świętą górę Parasnath. I te szokujące paradoksy. W Nalanda można zwiedzać ruiny starożytnego uniwersytetu buddyjskiego, swego czasu największego na świecie. Dziś Indie podtrzymują wrażenie, że nadal są największym kampusem akademickim. Są same w sobie nieznaną planetą, na którą życia nie starczy, by ją poznać. Ale starać się trzeba.